Zdjecia ze ślubu Eweliny i Marcina w Mistrzejowicach
Jak mówią słowa dosyć popularnego weselnego utworu – „Czy ten Pan i Pani są w sobie zakochani?” jest w przypadku Eweliny i Marcina pewne:) Może zbyt często rozpisuje się o wzruszeniach towarzyszących ślubom, jednakże łzy w kościele, zawsze wywierają na mnie ogromne wrażenie. I tak było tym razem. Wielki kościół, łzy, muzyka skrzypiec, promienie słońca padające nagle na ołtarz i do stóp Młodej Pary, i w końcu uchwycona na matrycy aparatu poświata nad ich głowami.
Kościół w Mistrzejowicach p.w. Maksymiliana Kolbego był jednym z ciekawszych, w których miałam okazję fotografować. Plener natomiast odbył się w opuszczonej fabryce:))) W tym sezonie jest to już trzeci plener w tych ruinach. Poniżej malutki reportaż z uroczystości i pleneru.
Share




































Mariolu dziękujemy Ci bardzo za super współpracę, super kontakt i cudowne zdjęcia!!! Zawsze byłaś przygotowana do danego miejsca , w którym mieliśmy robione zdjęcia i poprzez miłą atmosferę pozwoliłaś się nam otworzyć przed obiektywem ,efektem czego są przepiękne zdjęcia z tego jakże ważnego dnia w naszym życiu . Na pewno jeszcze kiedyś się spotkamy na innej uroczystości :-) Serdecznie pozdrawiamy i życzymy sukcesów .