Sesja narzeczeńska Kingi i Jarka na wawelu i w dorożce:)
Kategoria: Sesja narzeczeńska | Post dodany 27 października 2011 przez MariolaKingę i Jarka pierwszy raz fotografowałam wiosną oto kilka kolorowych zdjęć z naszej krakowskiej eskapady.
ShareKingę i Jarka pierwszy raz fotografowałam wiosną oto kilka kolorowych zdjęć z naszej krakowskiej eskapady.
ShareCzas w tym roku nie okazał się moim sprzymierzeńcem, ślub za ślubem a na blogu pustki, ponieważ nie ma czasu na wrzucenie kilku zdjęć i zrelacjonowania przeżytych imprez:))) Być może nadgonię zimą.
W Magineo to lato również przyniosło wielkie zmiany. Po pierwsze stałam się wykwalifikowanym Fotografem posiadającym dyplom i tytuł fotografa zawodowego:))) Po drugie zmienił się również skład Magineo, u mego boku z drugim aparatem dzielnie strzela foty Monika wspierając mnie świeżym spojrzeniem i pomysłami. Z Martą planujemy również poszerzyć zakres działań firmy o szeroko rozumiany Śląsk:)
Nowinek jest jeszcze trochę, jednak wszystko w swoim czasie…
ShareIwona i Michał to niezwykle wesoła para, która zrezygnowała z szablonowych imprez ślubno-weselnych i bardzo ciekawie rozplanowała Swój Dzień, tak by był czas na liczne atrakcje m.in. przejazd bryczkami, aperitif w ogrodzie, plener w parku czy toasty na dachu…
Nie wiem czemu, ale uczestnicząc w uroczystościach nie mogłam odegnać barwnych skojarzeń z czasami międzywojennymi lekko przyprawionymi dekadencją… :)
Zapraszam do obejrzenia zdjęć ślubnych z willi Decjusza oraz hotelu Copernicus.
Poniżej moje ulubione zdjęcie, przywodzące na myśl iście Hopperowską rzeczywistość przestrzeni hotelowego pokoju z widokiem na okno sąsiedniej kamienicy z podobnym pokojem.
ShareŚlub Doroty i Arka odbył się w Królówce nieopodal Nowego Wiśnicza. Tak więc malowniczy krajobraz górski, przepiękny kościółek i ogromna radość z domieszką wielkiego przejęcia przy przeszło 30 stopniowym upale towarzyszyły wszystkim podczas ślubu :)))
No a potem wesele w Arkadii na ślicznej jasnej sali – raju wszystkich fotografów ślubnych. I tu właśnie okazało się, że to bez dwóch zdań najfajniejsze wesele w tym roku (potwierdzam to co zapisałam w Waszej książce pamiątkowej;). Ludzie ciepli, życzliwi, otwarci i uśmiechnięci, nikt nie uciekał przed obiektywem, wręcz odwrotnie, miny, pozy, gesty i wielkie obustronne zadowolenie. Obie jesteśmy zachwycone bez dwóch zdań i wcale na mój osąd nie wpływa fakt, że gdy właśnie miałyśmy powoli kończyć pracę po oczepinach, Pan Młody zaprosił mnie do tańca:))))
A z ciekawostek książkowych w Królówce urodził się Kazimierz Brodziński przedstawiciel polskiego sentymentalizmu
Poniżej zapowiedź zdjęć ślubnych z Królówki. I życzenia samych słonecznych i szczęśliwych dni na Waszej wspólnej drodze…
Share