Kilka słów o HDR w portrecie, chciałabym rzec na przykładzie niezwykłej sesji Klaudii i Janka. I o dziwo tym razem nie jest to wycieczka w ślubny reportaż, ponieważ przy reportażach z dnia ślubu ważna jest spójność obróbki, tylko niezwykła sesja narzeczeńska, którą podzieliłyśmy na dwa etapy zupełnie różne tematycznie i stylizacyjnie. Zdjęcia z sesji  poddałam dwóm różnym sposobom obróbki, by różniły się nie tylko otoczeniem i strojem ale również kolorystyką i charakterem. Wesołą sesję na Kazimierzu oddającą usposobienie Młodej Pary oraz ulubione sposoby wspólnego spędzania czasu zrealizowaliśmy korzystając z naszych rowerów miejskich :) I tę część obrobiłam przy użyciu lekkich HDR-ów, mówiąc bardzo ogólnie to technika doostrzająca szczegóły, zdjęcia trochę ciążą w stronę komiksu, ostre krawędzie i wysoka przejrzystość odbierają fotografiom delikatność i nadają mocniejszy charakter :)

Druga część sesji bazowała już na innych emocjach, takich jak bliskość, czułość i namiętność niezbędne składniki miłości i tutaj nie można było zrezygnować z delikatności, dlatego przy obróbce postawiłam na odrealnienie fotografii, by to uzyskać w pełni wykorzystałam efekt "mgiełki". W przeciwieństwie do HDR-ów, zdjęcia są bardziej sensualne i ulotne. Obie sesje były dla mnie niesamowitym przeżyciem, ponieważ zaangażowanie było po obu stronach, a w takich przypadkach zdjęcia niemalże same się robią. Dziękuję Wam za możliwość uwiecznienia i pokazania Waszego świata w moich fotografiach oraz uczestnictwo w przepięknym dniu ślubu :) Ocenę zostawiam Wam, które obróbki i jaka tematyka jest bliższa, a ja mam cichą nadzieję, że z każdym rokiem poznam coraz więcej Par zaangażowanych tak mocno w swoje zdjęcia ślubne :)

-------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------

Druga część sesji obrobiona kontrastowo i z "mgiełkami" w ciepłych odcieniach :)